Powrót z urlopu
Dzisiaj bardzo wczesnym rankiem, po niemalże 24 godzinnej podróży wróciłem z Dolomitów do Krakowa. Podsumowanie tego urlopu w kilku słowach. Było po prostu genialnie. Piękne góry na wyciągnięcie reki, śnieg i słońce jednocześnie, setki kilometrów tras narciarsko/snowboardowych, świetna zabawa, pyszne jedzenie. Żyć nie umierać. Pierwsze zdjęcie z tego urlopu możecie obejrzeć na www.enjey.deviantart.com
