sezon rowerowy
Rozpocząłem już sezon rowerowy niewielka przejażdżką wczoraj. A po niej postanowiłem się w pełni przygotować. Dlatego zawitałem dzisiaj do Decathlonu i zaopatrzyłem się w błotniki, pompkę (a raczej pompeczkę - jest na prawdę maleńka) i spodenki. Teraz pozostało mi tylko czekać do weekendu. Jeżeli pogoda dopisze to ruszam na podbój podkrakowskich dolinek :)

Spodenki? Tzn. takie gatki z gąbką na pupie? :) Bardzo dobry wynalazek.
Hej!!! Ale fajnie Cię poczytać! Jak tylko dorwę się do swojego bloga, wstawię link do Ciebie :). Najpozdrówki! I fantastycznej rowerowej pogody życzę! :)