Roboty drogowe
W pobliżu naszej firmy został zamknięty całkowicie wjazd na wiadukt, co skutkuje objazdem i korkiem wielkim. Bardziej opłaca się wysiąść z autobusu przystanek wcześniej i przespacerować się wzdłuż korka, patrząc na ludzi wkurzających się za kierownicami, niż samemu wkurzać się w autobusie. Co gorsze na zamkniętym fragmencie drogi rano o 8:30 był dzisiaj JEDEN pracownik.
komentarz jaki zasłyszałem:
“no jak za PRL-u, jeden robi jak się patrzy, reszta patrzy jak się robi”
