search
top

kolejny raz

Po raz kolejny rzucam palenie. Tak - wiem jestem idiotą. Nie wiem jak można nie palić 3 lata i zacząć znów. Później rzuciłem jeszcze raz, ale na krótko. Tak krótko, że nie liczę tego.

Tym razem postaniwienie przyszło wczoraj rano. Ostatni papieros w paczce, poranna kawa. I myśl - to jest mój ostatni papieros. tak jakoś po prostu przyszła. Najprawdopodobniej wezwana papierosowym kacem, który męczy mnie każdego ranka od kilku dni.

No i pytanie - czy tym razem dam radę. Muszę - moje serce już się zaczyna cieszyć się trwającą właśnie drugą dobą bez nikotyny. Trzymajcie kciuki.

3 komentarzy do “kolejny raz”

  1. CoSTa says:

    Trzymam. Miotnąłem nałóg z dwa lata temu. Czasem jeszcze się odzywa przy piwie ale jakoś nieśmiało. W pasie cholera za to przybyło i nie chce sobie pójść :/

  2. admin says:

    Costa - ja wytrzymałem trzy lata :P nie daj się nigdy już skusić na ani jednego papierosa bo nawet po takim długim czasie może się okazać że to jednak nałóg miotnął Tobą.

  3. ewi says:

    Prosze Cie nie pal, bo jak mamy prez tydzien dzielic jeden pokoj to ja nie chce smierdziucha!!!!

Dodaj komentarz

top