Recepta na dobry poranek
Trzeba obudzić się przed budzikiem. Mocno się przeciągnąć i wyłączyć budzik. Pozwolić sobie na 5 minut leżakowania. Wstawić wodę na herbatę i wziąć prysznic. Zalać herbatę i przygotować śniadanie. Do herbaty wkroić plaster cytryny. Skonsumować niespiesznie śniadanie w zalanej słońcem kuchni, delektując się jednocześnie muzyką. Później spakować rzeczy do pracy i wyjść dużo za wcześnie. Spacerem dotrzeć na plażę. Usiąść, posłuchać morza, wciągnąć zapach w nozdrza i przepuścić milion ziaren piasku między palcami. Wystawić twarz do słońca. Uśmiechnąć się do wspomnień i dopiero można iść do pracy :) Zapraszam do Sopotu :)

[...] Original post by eNJey [...]
ja chce ja chce ja pragne…. no ale musze wziąć ze sobą moje kózki :)