Trzymać kciuki proszę.
Jak przeprowadziłem się do Trójmiasta ustawiłem w serwisie gratka.pl autoposzukiwacza. Zadałem mu warunki kompletnie wydawać by się mogło nierealne. Powiedziałem mu - znajdź mi dom w trójmieście taki żeby nie kosztował więcej niż 100000. Autoposzukiwacz wziął się do roboty i pracowicie przysyłał mi przez rok codziennie ogłoszenia, na które czasami zerkałem, ale z reguły były to domy w których zamiast ceny za całość podawano cenę za metr kwadratowy - czyli oferty takie które były dla mnie poza zasięgiem. Aż pewnego dnia w tamtym tygodniu Autoposzukiwacz przysłał ofertę - domek 65 metrów kwadratowych za 90k PLNów. Pierwsze co pomyślałem - jakiś wałek musi w tym być - pewnie kibelek jest na zewnątrz, albo coś w tym guście. Ale z ciekawości pojechaliśmy obejrzeć. No i się okazało, że domek i działeczka prezentują się bardzo ładnie, wałeczek jest ale malutki i niegroźny i koniec końców jutro podpisujemy umowę i jak wszystko dobrze się ułoży w okolicach 15 lipca będziemy przeprowadzać się do małego, ale własnego domku. TRZYMAJCIE KCIUKI.
