Do zakładania działalności zabrałem się od przeczytania poradników których w sieci można znaleźć mnóstwo. Opisują krok po kroku co i jak należy zrobić, ale nie wszystkie są aktualne i nie wszystkie piszą prawdę.
Pierwsza sprawa - to rejestracja w Urzędzie Miasta - zgodnie z ideą nie do końca działającego “jednego okienka”, ale i tak jest łatwiej niż dawniej. W Urzędzie Miasta należy złożyć druk EDG-1 z załącznikami. I tutaj pierwsza rzecz - druk nie jest intuicyjny. Wydaje mi się że jeżeli instrukcja do wypełnienia formularza objętościowo zajmuje więcej niż 50 % objętości samego formularza to coś jest nie tak. Na szczęście w Urzędzie Miasta Gdańska jest punkt obsługi przedsiębiorcy, a tam miłe Panie pomagają w wypełnieniu tego druku. I jeżeli ktokolwiek będzie zakładał działalność polecam udanie się do osoby, która najpierw sprawdzi czy wszystko jest okej. Zaoszczędzi Wam to czasu przy składaniu formularza przy okienku.
Do formularza należy załączyć druk EDG-RB - o ile dobrze pamiętam. W tym formularzu podaje się numer konta którym będzie posługiwać się firma i na który będą przesyłane ewentualne zwroty podatku. I tutaj przewodniki piszą że firma musi posiadać własny rachunek bankowy. Nie jest to do końca prawda - firma musi posiadać własny rachunek bankowy jeżeli dokonuje transakcji na kwotę powyżej 15000 Eurasów. I wszystkie takie transakcje muszą być realizowane przez ten rachunek. Jeżeli taka sytuacja nie ma miejsca można posługiwać się swoim własnym prywatnym kontem.
Te dokumenty Urząd Miasta rozsyła do ZUSu, Urzędu Skarbowego i Urzędu Statystycznego. I w tym miejscu idea “jednego okienka” zostaje pogrzebana.
Następna wizyta to wizyta w Urzędzie Skarbowym - którą trzeba odbyć przed rozpoczęciem działalności - aby złożyć oświadczenie o wybranej formie opodatkowania. Co jest krokiem niepotrzebnym wg. mnie bo te same informacje można by podać w formularzu EDG-1. Ja jeszcze musiałem zarejestrować się jako podatnik VAT.
Później druga wizyta w ZUS-ie na którą mamy czas do tygodnia od rozpoczęcia działalności. Gdzie rejestrujemy się jako płatnik składek ZUS. I tutaj muszę przyznać zadziałało w mojej głowie zaszufladkowanie. Jak zobaczyłem w okienku w ZUSie Panią w wieku takim, że można by pomyśleć że to jej ostatni dzień pracy i jutro idzie na emeryturę - pomyślałem, że czeka mnie ciężka przeprawa. Pomyłka moja była wielka - Pani była bardzo miła, bardzo kompetentna i cierpliwa - za rączkę przeprowadziła mnie przez wszystkie formularze, pokazała jak i kiedy opłacać składki, pokazała jak obliczać składkę w przypadku choroby. Zrobiła to szybko i sprawnie. A co najbardziej mi się spodobało - śmigała na klawiaturze wszystkimi palcyma :) - patrząc cały czas w ekran. Przepisanie moich formularzy do komputera zajęło jej z minutę. Zburzyła całkowicie moje wyobrażenie o urzędnikach państwowych którzy piszą stukając w klawisze palcem wskazującym. Takich urzędników nam potrzeba :).
W sumie załatwienie wszystkich formalności zajęło mi około 4 godzin - rozłożone na 3 wizyty - z czego więcej niż połowę czasu zajęło mi szukanie miejsc parkingowych pod urzędami.
I tak też firmą się stałem. Zapraszam :) ITOpiekun.pl
Comment