Podlewać też trzeba umieć

Szum drzew, pachnące, kolorowe kwiaty i bujna zielona trawa – tak zazwyczaj prezentują się wymarzone przydomowe ogródki. Odrobina własnego nieba w środku miasta, idealne miejsce na weekendowe spotkania z przyjaciółmi i wieczorną lampkę wina z ukochaną. Byłoby jeszcze wspanialej gdyby nie konieczność systematycznej pielęgnacji roślin i przystrzygania traw. Niestety, nawet wynajęcie profesjonalnego ogrodnika nie zwalnia z jednego obowiązku względem ogrodu – podlewania.


Podlewanie wydaje się błahą, choć męczącą, czynnością. Często jednak lekceważymy podstawowe potrzeby roślin w tym zakresie, przez co zamiast pomagać – szkodzimy.


  • Za podlewanie ogrodu należy zabrać się albo wczesnym rankiem, albo wieczorem – rośliny nie będą wtedy zagrożone przez słońce i wysokie temperatury. Panuje tutaj także zasada: rzadziej i więcej. Częste podlewanie małą ilością wody powoduje, że woda nie dociera do głębszych warstw gleby i korzenie roślin nie mają szans na nawodnienie.
  • Uważać należy także na moc strumienia wody. Silny strumień wody spowodować może uszkodzenia delikatnych kwiatów i liści – takie, często niewidoczne uszkodzenia, mogą być przyczyną chorób (np. grzybicy).

  • Podczas podlewania delikatnych roślin najlepiej sprawdzają się konewki i zraszacze. Węże ogrodowe lepiej przysłużą się drzewom. Przy dużych ogrodach, a także wtedy, gdy często wyjeżdżamy, niezastąpiony będzie automatyczny system nawadniania – sterowany elektronicznie moduł zadba o nawodnienie naszych roślin nawet podczas dłuższych wyjazdów. Automatyczne podlewanie sprawdzi się także przy dużych połaciach trawnika, zaoszczędzić nam może sporo czasu i pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.