Po pierwsze - blog przeniósł się z ovh.org na rootnode.net. Te osoby, które miały podlinkowane na stronie nie powinny zauważyć różnicy. Ze starego konta index.php przeniesie od razu na nową stronę. Przy okazji przenosin przyszedł czas na zmianę wystroju bloga. I tak zawitała nowa skórka. Jeszcze nie wszystko do końca na stronie jest w ojczystym języku, ale obiecuję będę nad tym pracował.
Po drugie - ostatnio kupując papierosy w kiosku usłyszałem nową cenę…. 9,20 PLNów. No to jest już prawie dycha. Duuużo. Razy trzydzieści dni - prawie trzy stówy. Kalkulacja. Co mogę mieć mając 300 PLNów więcej w kieszeni miesięcznie ? na pierwszy ogień Macbook :) I tak jest mam makówkę na raty rozbitą i palenie rzucam.
Po trzecie - pierwsze wrażenia z użytkowania MacBooka - cud miód i orzeszki. Wszystko po prostu ładne i miłe dla oka i w dotyku. Klawiatura na pierwszy rzut oka ma bardzo szeroko rozstawione klawisze, ale szybko się okazuje, że bardzo ładnie się na niej pisze. W użytkowaniu wygodne wszystko i intuicyjne. Szybko zapomniałem o windowsowych przyzwyczajeniach i dock stał się moim przyjacielem. Od chwili zakupu bawię się nieprzerwanie Aperture 2. Byłem nawet na warsztatach na temat tego programu w krakowskim ispocie i muszę przyznać, że to taki niepozornie wyglądający kombajnik który ze zdjęć w formatach RAW potrafi wyciągnąć wiele. Oczywiście ku mojej radości w Mac’u terminal jest by default. :) Wiele więcej mi na razie nie potrzeba. Dzięki jednemu z archiwalnych wpisów Costy mam Settlersów 2. Do tego rdesktop i VPN do pracy - czyli wszystko co do życia potrzebne. Tyle wieści - wracam do zabawy. I obiecuję uroczyście nadrobić zaległości ;)
Comment