Wiosennie

Mar 20
2009

Kalendarzowa wiosna jutro ma zawitać. Wydaje mi się, że zobaczymy ją tylko w kalendarzu. Ja postanowiłem odświeżyć nieco wygląd bloga, coby na nadejście wiosny się przygotować. Mam nadzieję że się spodoba. Jeżeli nie - wszelkie uwagi mile widziane.

Jeżeli komuś wydaje się ten wygląd zbyt czarno biały jak na wiosnę informuję uprzejmie, iż tej wiosny więcej kolorów nie przewiduję.

Mamę mi wciągnęło.

Feb 06
2009

Przygoda mojej mamy z internetem zaczęła się wraz z powstaniem naszej-klasy. Mama założyła konto i dała się wciągnąć w społeczność. Odgrzebała kilka starych znajomości. Znalazła rodzinę, która dawno temu wyemigrowała.
Zanim to się stało mama była osobą absolutnie nic nie wiedzącą o sieci. Później założyłem jej konto mailowe i pokazałem jak zalogować się do banku i robić przelewy.
Do tego momentu mama wszystko robiła na Windowsie XP na komputerze brata. A później nastąpił przełom. Zostawiłem kiedyś przez przypadek swojego MacBooka w domu. I po chwili mama zadzwoniła i się zapytała jak może się zalogować i jak włączyć przeglądarkę. Powiedziałem jej i to był moment kiedy właściwie Mac’a straciłem.
Jak chciałem go odebrać usłyszałem że mama nie chce już Windowsa “bo tam wszystko tak powoli działa” :) i że “na tym białym wszystko jest takie ładne”.
I w ten sposób na jakiś czas straciłem Mac’a. Plan odzyskania został wdrożony. Postawiłem wczoraj mamie komputer stacjonarny z Ubuntu na pokładzie. Nie miałem jeszcze czasu na demonstrację. Ale szansa na odzyskanie Mac’a jest nieco większa niż w przypadku Windowsa.
BTW. Mama w międzyczasie poczyniła postępy. Nie rozpoczyna dnia od naszej-klasy, ale od sprawdzenia kursów na giełdzie i wiadomości na gazecie. A wczoraj usłyszałem “widziałam bardzo ładną nową restaurację w centrum, ale opinie na sieci ma słabe”. No i ciekawy jestem co będzie dalej :)
A teraz rada: nie pożyczajcie mamom Macbook’ów bo nie prędko je odzyskacie :)