kolejny raz
Dec 01
2008
2008
Po raz kolejny rzucam palenie. Tak - wiem jestem idiotą. Nie wiem jak można nie palić 3 lata i zacząć znów. Później rzuciłem jeszcze raz, ale na krótko. Tak krótko, że nie liczę tego.
Tym razem postaniwienie przyszło wczoraj rano. Ostatni papieros w paczce, poranna kawa. I myśl - to jest mój ostatni papieros. tak jakoś po prostu przyszła. Najprawdopodobniej wezwana papierosowym kacem, który męczy mnie każdego ranka od kilku dni.
No i pytanie - czy tym razem dam radę. Muszę - moje serce już się zaczyna cieszyć się trwającą właśnie drugą dobą bez nikotyny. Trzymajcie kciuki.
Comment