Mroźno

Dec 18
2009

Wszyscy wokoło chodzą skuleni z rękami w kieszeniach. Owinięci wszelkimi dostępnymi chustami, szalikami i bóg wie czym jeszcze. A ja mówię: Nareszcie !!! w końcu zrobiła się zima. Brakowało mi mrozu i skrzypiącego śniegu. Jutro w planie moje pierwsze zimowe zwiedzanie plaży. Wezmę ze sobą aparat na pewno i sfotografuję to i owo. No i oczywiście dzięki śniegowi będę mógł zrealizować przewrotny plan pojeżdżenia na nartach w Sopocie :>

Obok Monciaka

Aug 25
2009

Takie miejsca znajdziecie w Sopocie


.:Sopot I:. by ~eNJey on deviantART

kilka słów o monciaku

Aug 19
2009

Monciak czyli ulica Bohaterów Monte Cassino w Sopocie. Reprezentacyjny deptak który przyszło mi przemierzać codziennie w drodze do pracy i z pracy czy na plażę. To takie miejsce gdzie wszyscy turyści chcąc nie chcąc trafiają prędzej czy później w drodze na molo. Ma swój urok, a jednocześnie dłuższe przebywanie na tej ulicy drażni.
Przede wszystkim jest tłoczno. Setki ludzi okupują straganiki z barachłem, knajpiane ogródki, sprzedawców oferujących skaczące w rytm muzyki myszki, bilety na koncerty, partyjkę szachów za 50 PLN, piłeczki na sznurku, koraliki, portret z natury i ze zdjęcia, obrazy. Uwagę przyciągają występy b-boyów, śpiewaków, grajków, peruwiańskich indian i wszelkiej maści osób którzy coś potrafią lub wydaje im się że coś potrafią. Jednym słowem zalew szajsu. A ludzie którzy idą przez monciak cały ten szajs chcą obejrzeć, wziąć do ręki, sprawdzić, kupić, stracić pieniądze. To jest z kolei powodem tego, że tłum porusza się bardzo powoli. Więc mieszkaniec Sopotu którym się stałem, jeżeli chce po prostu iść do domu nie idzie monciakiem tylko bocznymi uliczkami.
Ten wielki deptak jest ciekawy rano. Kiedy jest pusty. Wtedy pokazuje swoje prawdziwe oblicze któremu w spokoju można się przyjrzeć bez konieczności wysłuchiwania jakiegoś Curt Cobain wannabe. Wtedy można popatrzeć na ładne kamienice, krzywy domek, kwiaty w oknach. Prawdziwego folkloru dodają miejscowi żule. Którzy rano, jeszcze przed otwarciem knajp siedzą w ogródkach i popijają winko. To te same ogródki które wieczorem okupowane są przez ludzi w ładnych ciuchach posiadających karty klubowe. To ulica która rano bardzo powoli budzi się do życia - wtedy kiedy Ci którzy na niej imprezowali jeszcze smacznie śpią.

Sopocka plaża

Jul 19
2009

To piasek, słońce, mnóstwo ludzi, biegające wszędzie dzieci. Nasmarowane olejkami ciała, lans na molo. A ja lubię ją wieczorem, spokojną, obsianą grupkami ludzi. Oprócz piasku na plaży jest też beton. Możecie zobaczyć go na zdjęciu poniżej.


.:stuck:. by ~eNJey on deviantART

Prognozy pogody są do doopy

Jun 29
2009

Przez ostatnie kilka tygodni, które spędziłem w Sopocie aura mnie nie rozpieszczała. Było deszczowo, wietrznie, zimno - do wyboru do koloru. Tylko kilka dni słonecznych, a mimo tego niekoniecznie ciepłych. Szybko również dowiedziałem się na własnej skórze, że przy piętnastu stopniach Celsjusza można porządnie zmarznąć nawet w polarze - jeżeli porządnie wieje.
Dlatego też wyczekuję każdego słonecznego dnia z wytęsknieniem. Moje kości po prostu chcą wchłonąć trochę ciepła prosto z najbliższej gwiazdy. I ku mojej radości przez cały poprzedni tydzień meteorolodzy twierdzili, że weekend nad Bałtykiem będzie słoneczny i ciepły. I w sobotę - faktycznie - wygrzałem się spacerując po lasach i pagórkach. Pierwszy raz widziałem w tym roku rozedrgane od gorąca powietrze. W miarę spacerowania apetyt na kolejną wycieczkę rósł. Została starannie zaplanowana - prognoza sprawdzona - wszystkie źródła polskie i zagraniczne mówiły, że niedziela również będzie ciepła i słoneczna. Więc został zakupiony materiał na wycieczkowe kanapki, termos wyciągnięty z szafki i nastrój przedwycieczkowy zaczął się udzielać.
A w niedzielę rano okazało się, że wszystkie prognozy kłamały. Były chmury i rześkie powietrze. Rześkością przenikające do szpiku kości. Pozostało zostać w domu i powkurzać się na meteorologów. Kanapki zjadłem dzisiaj w pracy.
Dzisiaj sprawdzałem tylko weather.com - prognoza dla Gdańska - 28 stopni C i deszcz. No znowu Wam się po*******ło. Ja za oknem widzę słońce i żadnej chmurki :/