Jak zaoszczędzić pieniądze na wymarzone wakacje?

Dziś podzielę się z Wami moimi doświadczeniami dotyczącymi oszczędzania pieniędzy. Osobiście zawsze miałem problem z zagospodarowaniem większej kwoty, którą mógłbym przeznaczyć na wczasy. Zawsze traktowałem okres urlopu na zasadzie „jak mi się będzie wiodło finansowo, takie będą w tym roku wakacje“. Potem jednak zrozumiałem, że wcale nie muszę sobie odmawiać. Wystarczy tylko wcześnie zacząć działać.

Oszczędzanie aktywne

młotek

źródło: https://pixabay.com/

Jest to najtrudniejsza forma oszczędzania, może nawet nie tyle oszczędzania, ile zarabiania. Polega ona na kupowaniu różnych przedmiotów taniej, a sprzedawaniu drożej. Na dowód jej skuteczności, polecam zapoznać się z kanałem na youtube „Hi_5“, gdzie młody chłopak regularnie wzbogaca się na takich transakcjach. I proszę nie narzekać na brak kapitału, bo autor tego kanału zaczynał zaledwie od 5zł!

Oszczędzanie pasywne

Najprostsza forma oszczędzania. Polega jedynie na niewydawaniu pieniędzy, które trafiają do nas spontanicznie. Jeśli jesteś kelnerem, masażystą lub inną osobą, która w pracy nagradzana jest napiwkami – nie wydawaj ich. Dostałeś trochę pieniędzy na urodziny, niespodziewaną premię w pracy? Odkładaj. Inną metodą pasywną jest metoda na drobne. Wystarczy opróżniać co 3 dni portfel z drobnych, od 1 zł w górę (czyli monety 1, 2, 5 zł). Sam zobaczysz, jak szybko zapełnisz swoją skarbonkę.

Oszczędzanie przemyślane

używane

źródło: https://pixabay.com/

Tutaj wystarczy tylko ruszyć głową. Jeśli kupujesz nowe rzeczy, zastanów się, czy musisz koniecznie kupować nowe, a nie używane – tańsze. Pamiętaj też, że nie zawsze droższe równa się lepsze. Przejrzyj rynek, zanim dokonasz zakupu – może znajdziesz produkty tej samej klasy za mniejszą cenę. Złotą zasadą jest również ograniczenie spontanicznych zakupów. Staraj się dać sobie co najmniej tydzień, aby odpowiedzieć na pytanie – czy naprawdę potrzebuję to kupić? No i już jako wisienkę na torcie wspomnę o tym, aby wakacje planować znacznie wcześniej. Przynosi to profity w postaci tańszych biletów. Warto też wziąć pod uwagę, że wakacje odbyte po sezonie (tj. np. początek września, kiedy jeszcze możesz trafić na ładną pogodę) kosztują znacznie mniej.

Jeśli jednak mimo moich niezliczonych rad, nadal nie udało się zaoszczędzić, cóż… Nie rezygnuj z wakacji i korzystaj ze stopa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.